Bardzo często, kiedy rozmawiamy o dziedzinie handlu, szczególnie jeżeli dotyczy on branży spożywczej, słyszymy o sklepach, które nazywają się delikatesy. Czym tak naprawdę są delikatesy, co oznacza to słowo i co oznaczało kiedyś? Dobre zrozumienie jego znaczenia może nam pomóc wtedy, kiedy szukamy konkretnych produktów. Wówczas będziemy mogli skierować się, bezpośrednio do delikatesów wiedząc, że najprawdopodobniej znajdziemy tam to, czego poszukujemy lub zdecydujemy się udać się do innego sklepu, bo z jakiegoś powodu delikatesy nie będą dla nas optymalnym miejscem do zakupów.

Co oznacza słowo delikates?

Delikatesy pierwotnie były to sklepy z żywnością, pochodzącą z różnych, przeważnie dalekich zakątków świata. Pierwsze delikatesy były to sklepy, w których sprzedawano produkty pochodzące z kolonii. Jednak z czasem zarówno podejście do tych produktów, jak i sam fakt, że po prostu kolonie przestały istnieć, nieco zmienił znaczenie tego słowa. Obecnie w delikatesach faktycznie możemy znaleźć produkty, które pochodzą z różnych stron świata, ale delikatesy chcą również na tle konkurencji, wyróżniać się przede wszystkim jakością.

Co możemy kupić w delikatesach?

Co to są delikatesyJeżeli szukamy produktów kuchni z dalekich zakątków świata, to składniki znajdziemy z dużo większym prawdopodobieństwem, właśnie w sklepie, który jest sygnowany słowem delikatesy. Wynika to w dużej mierze z tego, że sieci delikatesów najczęściej właśnie w tym znajdują swoją niszę na rynku. Oczywiście możemy kupić również niektóre produkty, na przykład orientalne, również w popularnych dyskontach czy hipermarketach, ale najczęściej są to produkty, które po prostu w ostatnim czasie, zdobyły dość dużą popularność i w jakim sensie, można powiedzieć, że nie są już delikatesami. Dla przykładu można tutaj podać przykład sushi, które kiedyś było czymś bardzo ekskluzywnym, a obecnie jemy je często na mieście i przygotowujemy w domu. Z tego to powodu w dyskontach, zaczęły pojawiać się składniki takie jak, glony Nori, ryż do sushi, czy ocet ryżowy. Oczywiście produkty te znajdziemy również w delikatesach, ale można powiedzieć, że ekskluzywny charakter tych dań i składników przeminął.

Nieco inna sytuacja ma się właśnie z daniami oraz składnikami, pochodzącymi z rejonów, które w mainstreamie kulinarnym, nie są tak szeroko spopularyzowane. Jeżeli chcemy kupić tego typu produkty, to najlepiej udać się do delikatesów, przy czym warto też zwrócić uwagę na to, że delikatesy nie muszą być koniecznie tylko i wyłącznie sklepem stacjonarnym. W sieci istnieje bardzo dużo sklepów, które chcą być internetowymi delikatesami i tam, możemy szukać takich właśnie produktów rzadkich, importowanych, a przede wszystkim o dużo lepszej jakości. W delikatesach możemy tak naprawdę zrobić kompleksowe zakupy, czyli kupimy w nich na przykład taki produkt jak kawa jacobs kronung, ale mamy dużo większy wybór produktów rzadkich, takich jak kawy sprowadzane z np. ameryki południowej.

Czego nie znajdziemy w delikatesach?

W niektórych przypadkach delikatesy niekoniecznie są dobrym miejscem, w którym powinniśmy zrobić zakupy. Dotyczy to przede wszystkim takich sytuacji, kiedy musimy liczyć się dość mocno z wydatkami na żywność i chcielibyśmy, aby nasze zakupy kosztowały jak najmniej. W delikatesach przeciętnie płacimy 20% więcej, niż w zwykłym dyskoncie spożywczym, chociaż są takie sieci delikatesów, w których zapłacimy dużo więcej. W delikatesach nie znajdziemy przede wszystkim niskich cen. Jeśli liczymy się z każdym groszem, to raczej powinniśmy delikatesy omijać lub kierować się do delikatesów internetowych, chociażby z tego powodu, że za zakupy w takim sklepie internetowym, wyjdzie nam po prostu taniej.

 

Delikatesy online – czy zakupy w delikatesach online, są droższe niż zakupy delikatesach stacjonarnych?

Bardzo często pojawia się pytanie, czy jeżeli zamówimy sobie na przykład tanie słodycze online, lub inne zakupy z dostawą do domu, lub z odbiorem, to czy nie będą one droższe niż gdybyśmy samodzielnie do sklepu się udali. Statystyka pokazuje, że większość usług, w których to mamy opcje wysyłki nie jest droższa niż zakupy stacjonarne, ale zazwyczaj wychodzi nas taniej. Często w przypadku dowozu produktów spożywczych pod nasze drzwi wyznaczony jest pewien limit kwotowy, powyżej którego możemy zakupić towar i dostać go za darmo z dostawą do domu. Jest to oczywiście dyktowane kwestią kosztów, jakie ponosi sklep na dowóz i po prostu, musi mu się to opłacać, aby mógł realizować tego typu usługi. Zamówienie dla nas takich zakupów jest jednak korzystniejsze, niż na przykład osobista wizyta w sklepie, a przynajmniej w takich sytuacjach, kiedy nie mamy sklepu na tyle blisko naszego domu, abyśmy mogli pójść do niego po prostu na piechotę. Jeżeli policzylibyśmy cenę benzyny na dojazd lub chociażby biletów komunikacji miejskiej oraz czas, jaki musimy poświęcić na dotarcie do sklepu, a następnie na wybieranie samodzielnie produktów, to okazuje się, że delikatesy online mogą wyjść dla nas zarówno taniej, jak i mogą oszczędzić nam czas.